Jak efektywnie planować pracę pisarza

0 Comments

O tym, jak efektywnie planować swoją pracę jako pisarki, uczę się już od jakiegoś czasu. Zarządzanie czasem znam bardzo dobrze, ale głównie od strony teoretycznej. Moja praca zawodowa różni się od tej wykonywanej z miłości do literatury. W biurze mogę opracować listę zadań, wpisać je w matrycę Eisenhowera i przypisać im priorytety. Ale po wyjściu z pracy muszę zacząć żonglować swoim czasem, żeby wygospodarować go dla rodziny, dla domu i dla pisania.

Czas to najcenniejsze, co mam

„Czas to najcenniejsze, co mam” – takie motto zapożyczyłam sobie od Uli Chincz na rok 2021. Bardzo mi się spodobało w jej książce „Podaj dalej” to, co napisała o efektywnym wykorzystaniu czasu, który jest nam dany. Nie do końca zgadzam się z wyciskania tej cytryny do maksimum, bo siedzi w mojej głowie taki psychiczny leń, który czasami wrzuca tryb „odpoczynek i totalny reset”. Ale to stwierdzenie zainspirowało mnie do tego, żebym trochę lepiej gospodarowała moim czasem.

Swojej dobie przyjrzałam się lepiej w październiku zeszłego roku, kiedy coraz bardziej zaczęłam odczuwać presję związaną z odłożoną „na kiedyś” kontynuacją „Przeczuć”. Wciąż inne projekty pisarskie wydawały mi się pilniejsze lub bardziej fascynujące. A „Marzenia” leżały odłogiem od grudnia 2017 roku, bo właśnie wtedy utknęłam na niewygodnym momencie fabuły – mniej więcej w 3/4 ówczesnej wersji. Uświadomienie sobie faktu, że upłynęły aż trzy lata od tej chwili, było dość bolesną lekcją życiową. Książka się sama nie napisze!

Dlatego jeszcze w październiku ruszyłam na poszukiwanie porad, jak efektywnie planować pracę pisarza, która ma nieco inną specyfikę niż moja etatowa praca.

Planowanie kwartalne

Jednym z moich odkryć było kwartalne wyznaczanie celów. Przekonała mnie do tego Jenna Moreci, która prowadzi kanał na YouTube z poradami dla pisarzy. Spodobało mi się jej podejście do celów średnioterminowych – bo miesiąc bywa za krótki (czasami wypadnie sytuacja losowa lub choroba), a rok za długi (i jeśli ma się skłonność do prokrastynacji, to zostawi się wszystko na grudzień i wtedy porażka gwarantowana).

Spróbowałam z ostatnim kwartałem 2020 roku i ze zdumieniem odkryłam, że… to najwyraźniej działa! Efekt mojego planowania przerósł najśmielsze oczekiwania, bo nie dość że udało mi się poprawić owe 3/4 „Marzeń” po trzech latach leżakowania, to jeszcze dołożyłam pewne uzupełnienia w pierwszych rozdziałach, które załatały niewygodne luki fabularne. Przy okazji mogłam zauważyć, że rozwinęłam się jako pisarz, bo tekst nabrał nowej jakości dzięki nabytym umiejętnościom. Dodatkowo znalazłam czas na napisanie opowiadania w akcji charytatywnej, o której pewnie nie raz jeszcze wspomnę na niniejszym blogu. Jeśli jeszcze nie zaglądacie na mojego Instagrama, to polecam zaobserwować moje konto. Tam wszystkiego się dowiecie!

Jak efektywnie określać cele?

Zainspirowana poradami Jenny, podzieliłam moje cele kwartalne na cztery główne kategorie:

  • Pisarskie
  • Biznesowe
  • Rozwój osobisty
  • Nawyki

Najważniejsze przy definiowaniu celów jest pilnowanie, żeby konkretne, mierzalne, osiągalne, istotne oraz powinny posiadać horyzont czasowy, w jakim mają zostać osiągnięte (klasyczna koncepcja SMART). Jak to działa w przypadku pisarza? Podam prosty przykład:

„W pierwszym kwartale 2021 napiszę książkę.”

Choć jest to cel mierzalny (1 książka), istotny (ważny dla mnie jako autora) i wpisany w horyzont czasowy (w pierwszym kwartale), to jest mało konkretny i raczej słabo osiągalny. Oczywiście są tacy, którzy w kwartał napiszą całą powieść, choćby liczyła sobie 800 stron. Ale zazwyczaj taki cel tylko przerazi na samym starcie i nic z tego nie wyjdzie. Dużo bardziej osiągalnie brzmi:

„W pierwszym kwartale 2021 napiszę 10 rozdziałów (lub 100 stron) powieści A”

Też jest mierzalne, istotne i w horyzoncie czasowym. No i mamy większe szanse na jego osiągnięcie.

Ja w październiku określiłam cel kwartalny polegający na przeglądzie poprzedniego manuskryptu „Marzeń” i ewentualnym rozwinięciu treści. Nie był to może bardzo konkretny i policzalny cel, ale tekst miał określoną długość, więc wiedziałam, co jest do korekty. Drugim pisarskim celem na tamten kwartał było napisanie kolejnych 10 rozdziałów. Podsumowując ostatni kwartał 2020 r., mogłam nie tylko odhaczyć przegląd starej wersji „Marzeń” i znaczącą korektę tekstu, ale także dopisanie 15 kolejnych rozdziałów – czyli przekroczyłam plan! Innymi słowy: dałam radę efektywnie planować swoją pracę i osiągnąć zakładane cele.

Ślepy zaułek

Przy poszukiwaniu porad związanych z planowaniem, zapędziłam się też w ślepą uliczkę. Okazało się, że istnieje cała społeczność skupiona wokół planowania, plannerów, journalingu itp. Odkryłam świat plannerów wszelkiego typu (w tym: bullet journal, traveler’s planners), dowiadując się przy okazji, że można życie spędzić na… ozdabianiu swoich kalendarzy… Wiele na temat planowania się z różnych filmów nie dowiedziałam. Ale za to napatrzyłam na piękny świat malunków, naklejek i innych ozdobników. Co na swój sposób też było inspirujące…

Ten świat wciągnął mnie trochę, muszę przyznać. Efektem jest mój własny organizer podróżnika, który po latach poszukiwań chyba wreszcie spełni moje oczekiwania, jakie mam wobec plannerów. Wypróbowałam ich już chyba kilkanaście różnych modeli, systemów i wzorów, ale chyba w końcu znalazłam coś, co mi pomoże w codziennym planowaniu mojej pracy na dwóch etatach. Jestem dobrej myśli, a jak wyjdzie – zobaczymy za rok!

Póki co najważniejszy mój projekt pisarski posuwa się naprzód. Sporą zasługę przypisuję wpisaniu tego zadania na sztywno w mój kalendarz. Dzięki temu treści przybywa w zadowalającym tempie i jest szansa na ukończenie „Marzeń” jeszcze w tym kwartale!

Na sztywno wpisałam też cotygodniowe posty na stronie. Aż jestem ciekawa, czy w tym zakresie planowanie też zadziała.

Jeśli mielibyście jakieś pytania dotyczące planowania czy wyznaczania celów, zapraszam do dyskusji w komentarzach poniżej! Zachęcam też do zaobserwowania moich „społecznościówek” (Twitter, Facebook czy Instagram)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

piętnaście − cztery =