Powrót do fanfików

0 Comments

Wraz z końcem wakacji wracam do starych nawyków. Czy powrót do fanfików to dobrze, czy źle – okaże się w najbliższej przyszłości.

Moje wakacyjne opowiadanie „Nić Jadwigi” zainspirowało mnie mocno do pisania kontynuacji „Przeczuć”. Udało mi się mentalnie wrócić do tego uniwersum i znów poczuć zieloność pod klawiaturą. Pełna nowych pomysłów zasiadłam do pisania, kiedy do mojego pisarskiego serca zapukał świat Miraculum… Obiecałam sobie zrobić przerwę od siedzenia w fanfikach i przez pół roku byłam dość konsekwentna w tym odpoczynku. Jednak na samo wspomnienie o piątej rocznicy początku serialu, moja myśl odpłynęła w stronę historii, którą kiedyś zaczęłam w zarysie, ale odłożyłam na później.

Stwierdziłam, że nie mogę zignorować urodzin serialu, który zainspirował mnie do napisania 16 opowiadań. Niektóre z tych historii były objętości książki. Ostatnia to nawet przekroczyła rozmiarem moje „Przeczucia”!

Dlatego pozwoliłam sobie na chwilowy powrót do fanfików i jestem w trakcie pisania raczej humorystycznej opowieści. Co z tego wyjdzie, czas pokaże.

Póki co, zamieszczam tzw. blurb, czyli krótki opis opowiadania:

Lena Klimka, autorka miraculowych fanfików, budzi się pewnego ranka w miejscu absolutnie niedostępnym zwykłym śmiertelnikom. Co gorsze, wszystko wskazuje na to, że została uwięziona w ciele Marinette Dupain-Cheng, bohaterki serialu, którego fanką jest Lena. Jak się tam znalazła? I jak – o ile w ogóle! – uda jej się wrócić do swojego życia? Jak jej wiedza, uczucia i brak superbohaterskiego doświadczenia wpłyną na cały świat Miraculum?

Zapraszam do lektury pierwszego rozdziału już 1 września!

Możecie je przeczytać na moich blogach i platformie Wattpad. Linki znajdziecie poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

1 × 5 =