Pracujemy z domu

0 Comments

Można odliczać: tydzień za mną, tydzień przede mną. Ale nikt nie jest pewien, na ilu tygodniach się skończy. Pracujemy z domu, na razie trochę na dziko. Nikt nie wie, jak to powinno wyglądać. Póki co zorganizowałam sobie stanowisko pracy – tej mojej etatowej, bo stanowisko pracy pisarskiej niejako już wrosło w nasze domowe środowisko. Sytuacja jest na tyle poważna, że nawet nie mam pokusy mieszać tych dwóch światów, mimo że teraz sprowadzają się do tego samego krzesła, tego samego stołu, tego samego komputera. I właśnie w takich chwilach, jak te, których teraz wszyscy doświadczamy, uświadamiam sobie, że jednak jestem bardziej Eleonorą niż Marianną

filiżanka z kawą

Dobrego nowego tygodnia! Obyśmy zdrowi byli!

Lena

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

2 × 4 =