Fioletowe ruloniki z cytatami z książki Leny Klimki wykorzystane jako rytuał słoika

Nietypowy Rytuał Słoika

Dźwięk szeleszczącego papieru i fioletowe ruloniki, które skrywają tajemnice mojej powieści. W świecie bookmediów słoik służy do losowania kolejnych lektur. Ja postanowiłam nadać mu zupełnie inną, bardziej osobistą rolę. Dziś zapraszam Cię do poznania mojego Rytuału Słoika – miejsca, gdzie jeden cytat staje się bramą do wspomnień i emocji, które towarzyszyły mi przy pisaniu „Gdzie Światło spotyka Mrok”.

Jak narodził się mój Rytuał Słoika?

W październiku zeszłego roku debiutowałam jako Wystawca na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie. Miałam swój dyżur autorski na stoisku Agencji Wydawniczej „Od Słowa do Słowa” przez kilka godzin w sobotę i niedzielę. Wyzwaniem, przed którym stanęłam, było zorganizowanie stoiska w taki sposób, by przyciągnąć uwagę przechodzących czytelników i zachęcić ich do zapoznania się z moją książką „Gdzie Światło spotyka Mrok”.

Wpadłam wtedy na pomysł przygotowania małych karteczek z cytatami z powieści, które pozwijałam w ruloniki. Czytelnicy mogli wylosować z wielkiej misy dowolną karteczkę, przeczytać fragment i jeśli treść ich zainteresowała, opowiadałam, co za nim się kryje. Czasami opowiadałam scenę, z której pochodził cytat, a czasami kontekst, w jakim dany tekst powstawał.

Zabawa była przednia! Sporo osób zabrało karteczki ze sobą. I całkiem sporo ruloników mi zostało (przyznam Ci się szczerze, że przygotowałam się na spore tłumy, więc naprodukowałam tych cytatów całą masę!)

Gdy „kurz bitewny” po Targach Książki opadł, spojrzałam na te moje karteczki i pomyślałam, że szkoda, by się zmarnowały.

O krok od słoika

Postanowiłam wykorzystać ten potencjał i połączyć potargowe „resztki” z nowym pomysłem cyklu na krótkie filmiki, które mogłabym publikować na social mediach. Świetnie się bawiłam z czytelnikami podczas Targów i przyszło mi do głowy, że mogę sobie wyobrazić wirtualnego fana, któremu losuję cytat i o nim opowiadam.

Tak narodził się cykl „Co skrywa cytat?”, którego kilka odsłon możesz obejrzeć na moim Instagramie i/lub fanpage’u:

Rytuał Słoika na Facebooku

Rytuał Słoika na Instagramie

Jak zauważysz na tych filmikach, nie losuję cytatów ze szklanej misy, którą miałam na Targach. Okazała się dość nieporęczna przy nagrywaniu rolki, więc rozejrzałam się za czymś bardziej kompaktowym, a jednocześnie pojemnym na tyle, by pomieścić wszystkie ruloniki.

I tu z pomocą przyszło mi pudło z rzeczami, które spakowałam do garażu. Miałam tam odłożony słoik po czekoladkach, który był zbyt ładny, by go wyrzucić. Ale nie znalazłam dla niego nowego zastosowania, więc chciałam go wynieść, żeby nie zajmował miejsca w kuchni. A tu proszę! Nadał się idealnie na moje resztkowe ruloniki.

Można więc powiedzieć, że Rytuał Słoika to recykling w czystej postaci!

Rytuał Słoika na blogu

Rolki rolkami, ale mój słoik z cytatami ma potencjał też na bloga. Pomyślałam sobie, że losując karteczkę do cyklu „Co skrywa cytat?”, oprócz nagrania filmiku, napiszę też kilka słów o tym, z jakiej sceny pochodzi dany fragment, albo w jakich okolicznościach powstał ten tekst. Podobnie jak podczas Targów Książki.

A żebyśmy mogli ten rytuał celebrować razem, co tydzień na końcu wpisu znajdziesz też Ziarenko do Twojego słoika – myśl lub pytanie, które możesz zapisać i zachować dla siebie, budując własną kolekcję dobrych chwil.


Dzisiejsze ziarenko:

Pomyśl o jednej rzeczy z przeszłości, której nie wyrzuciłaś, bo „była zbyt ładna”. Czy możesz nadać jej dzisiaj nową, piękną funkcję?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 − 2 =

Przewijanie do góry